Blog
Kondominium niemiecko-rosyjskie pod żydowskim nadzorem
Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
Joanna Mieszko-Wiórkiewicz quod verum est, meum est
0 obserwujących 317 notek 506745 odsłon
Joanna Mieszko-Wiórkiewicz, 19 maja 2008 r.

Dokumentacja: polsko-niemiecki podręcznik do historii

Poniżej zamieszczam artykuły i wywiady z ostatnich dni dotyczące planów stworzenia kontrowersyjnego wspólnego polsko-niemieckiego podręcznika do historii dla uczniów szkół średnich.

Rzeczpospolita 18.05.08

Wspólny opis dziejów

Piotr Jendroszczyk 18-05-2008,

W sobotę w Berlinie nastąpiło oficjalne rozpoczęcie prac nad polsko– niemieckim podręcznikiem historiiPierwszy tom, obejmujący okres od XVI do XVIII w., ma być gotów za trzy lata. Pisaliśmy o tym w poprzedniej „Rz”.– Nie chodzi o ujednolicanie historii, wybaczanie w imię celów politycznych, ale o naukę – ocenił wiceminister edukacji narodowej Krzysztof Satanowski. Strona niemiecka widzi w podręczniku możliwość przybliżenia niemieckim uczniom historii sąsiedniego kraju i wschodniej części Europy. – W niemieckich szkołach jest jej ciągle za mało – przyznał Holger Rupprecht, minister oświaty Brandenburgii. Projekt wspierają szefowie dyplomacji obu państw.W najbliższym czasie wybrane zostaną gremia, które powierzą opracowanie poszczególnych rozdziałów podręcznika polskim i niemieckim historykom i dydaktykom.

Źródło : Rzeczpospolita

 


Waldemar Maszewski,

Berlin Nasz Dziennik 18.05.08

 

Korzystając z proniemieckiej koniunktury wśród obecnych polskich elit politycznych, zainaugurowano powstanie polsko-niemieckiego podręcznika. Polscy podatnicy staną się współfinansującymi projekt, który najprawdopodobniej przedstawi dzieje obydwu narodów w sposób relatywistyczny, a co za tym idzie - podetnie korzenie Narodu Polskiego

Zapomnijmy o historii narodowej, zatraćmy własną tożsamośćW Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie uroczyście zainaugurowano prace nad wspólnym polsko-niemieckim podręcznikiem do historii, finansowanym przez rządy obydwu krajów. Na specjalnie zwołanej w tym celu konferencji prasowej ograniczono się jednak tylko do ogólników, nie podając szczegółów tego projektu. W konferencji udział wzięli: Krzysztof Stanowski - wiceminister edukacji narodowej, Holger Rupprecht - minister edukacji, młodzieży i sportu w Brandenburgii, dr Marek Prawda - ambasador RP w Berlinie, prof. dr Michael G. Mueller - niemiecki przewodniczący Wspólnej Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej, oraz prof. dr hab. Robert Traba - polski przewodniczący tej samej komisji.

Prowadzący konferencję prof. dr hab. Robert Traba z Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie poinformował, że rządy Polski i Niemiec, a także 16 niemieckich landów upoważniły współprzewodniczących Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej: czyli ze strony polskiej - jego osobiście, i niemieckiej - Michaela G. Muellera z Uniwersytetu Halle-Wittenberg, do stworzenia wspólnego, polsko-niemieckiego podręcznika do historii. Jak zapewnił Traba, głównym celem autorów projektu jest stworzenie pierwszego podręcznika odpowiadającego programowym wytycznym dla szkół średnich w Polsce i w Niemczech, między którymi są - i to należy podkreślić - spore różnice. Warto przypomnieć, że w Niemczech program szkolny z zakresu historii jest różny w poszczególnych landach, których władze same decydują, na jakim podręczniku oprzeć proces dydaktyczny.

Najpierw, w ciągu około trzech lat, ma powstać pierwsza część podręcznika obejmująca okres od średniowiecza do XVIII wieku. Będzie ona przeznaczona do nauczania historii w gimnazjach obydwu krajów w klasach VII-VIII. Zdaniem zarówno Traby, jak i Muellera podręcznik ten ma mieć "bardziej europejski charakter, z pominięciem narodowych kwestii". Nie będzie zawierał wspólnej, ujednoliconej historii, lecz będzie próbował nauczać, jak zrozumieć różne, wzajemne punkty patrzenia na dzieje (w tym wypadku Niemiec i Polski). Zdaniem Muellera, podręcznik ten nie będzie sprowadzał się zatem do poziomu historii narodowej. Przedstawi historię obu państw w "wymiarze i kontekście europejskim".
Minister oświaty kraju związkowego Brandenburgia Holger Rupprecht, który jest także przedstawicielem 16 landów niemieckich w kwestii realizacji projektu wspólnego podręcznika, jest między innymi współodpowiedzialny za jego rozpowszechnienie w całych Niemczech. Nowy podręcznik do końca tego roku powinien uzyskać akceptację zarówno polskiego Ministerstwa Edukacji Narodowej, jak i ministerstw oświaty poszczególnych landów.

Obecnie główny zarys programu edukacji, czyli system szkolnictwa w Niemczech, pozostaje pod nadzorem państwa. Jednak poszczególne landy zachowują niezależność na przykład w kwestii doboru podręczników i szczegółowego programu nauczania. Takie decyzje podejmują odpowiednie dla danego landu ministerstwa oświaty i wychowania.
Mueller powiedział, że wspólny podręcznik do historii nie będzie opisywać narodowych historii ani historii stosunków polsko-niemieckich, ale pokaże historię obu państw w szerszym kontekście europejskim.
- Dla funkcjonowania we współczesnym świecie rozumienie historii pomaga uniknąć bardzo wielu pomyłek i błędów - oświadczył wiceminister oświaty Krzysztof Stanowski. Zapewnił przy tym, że projekt będzie przygotowywany przez wybitnych specjalistów i dlatego praca nad nim będzie nawet łatwiejsza niż nad podobnym podręcznikiem niemiecko-francuskim. Ten ostatni, co należy podkreślić, zebrał fatalne recenzje. Stanowski podkreślał, że planowany podręcznik nie będzie ujednolicał historii, czy wypaczał jej w imię celów politycznych, ale spróbuje jej nauczać. Można się jedynie domyślać, że w liberalno-europejskim duchu, jednak o tym autorzy projektu uparcie milczą. - Jak mówimy o tym projekcie, to mówimy o dziesięciu wiekach, które zaczynają się w czasie zjazdu gnieźnieńskiego, a kończą w momencie, gdy Polska i Niemcy są razem w układzie z Schengen, i to jest te dziesięć wieków wspólnej historii - powiedział Stanowski, dodając, że wbrew licznym opiniom to nie jest "taka znowuż różna historia".
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Uwaga! Zmieniliśmy sposób komentowania, ale nadal możesz przeczytać stare komentarze do tego wpisu.

Zobacz komentarze

Tematy w dziale